Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: mzatlanta » 18 maja 2013, 0:27

Niech bedzie, ze wygralismy, bo RM nie podszedl do tego Pucharu powaznie, ze im tak nie zalezalo, ok, ale nam zalezalo :wink: Dla mnie liczy sie to, ze nareszcie udalo nam sie pokonac Real, niezaleznie od tego, ile w tym meczu bylo kontrowrsji, bledow sedziego, etc. nad tym pewnie bedziemy zastanawiac sie jutro, ale poki co liczy sie piekna chwila dla kibicow Atleti :D

E: Jesli Falcao odejdzie a z Courtoisem nie przedluzymy wypozyczenia, to czekaja nas ciezkie chwile w przyszlym sezonie...

E2 Co do Gabiego, to on zachowuje sie jak idiota juz od dluzszego czasu, moze wyladowuje frustracje z powodu swojej slabej formy, lubie go ogolnie, ale jak na kapitana co on wyprawia w tym sezonie to glowa mala :oops:

Wróć do „Piłka nożna na świecie”