Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Ebi » 19 maja 2013, 18:01

BarcaQzYN pisze:Pełna zgoda, ale chyba gdyby to Bayern znajdował się teraz w sytuacji Arsenalu i walczył o 4. miejsce to jednak liczyłbyś, że uda się wywalczyć grę w LM, co ? :)
Niekoniecznie :D Taka sytuacja miała kilka lat temu miejsce - w 2007 roku Bayern wyleciał poza TOP 3 a nie był wtedy ekipą na poziomie choćby półfinału LM. Liczyłem zatem, że wygrają chociaż PUEFA, potem szansa w Superpucharze i nieco przypomną się Europie (no i zawsze puchar do gabloty - jak nie LM to chociaż PUEFA). Mocno przeżyłem klęskę w Petersburgu (nie będę pierdzielił, że dla mnie to był puchar śmietnika czy jak kibice Realu po ostatnim finale z Atleti), ale skutkiem takiej klapy jest to co widzimy obecnie - rekordowy sezon, którego w FIFIE bym nie powtórzył, trzeci finał LM w cztery lata i perspektywa złotych lat (jeśli projekt Guardioli wypali). Barcy brakło w LM w 2004 - efekt? Przejrzyjcie następne sezony. MU zostało zerżniętę w dupę przez Benfikę, Villareal i Lille w 2006 roku - efekt? Podobny jak u Katalończyków. Podobne orzeźwienie przyda się Arsenalowi.

Więcej przykładów sobie daruję, ale ich też można podać od groma (Borussia nauczyła się na błędach etc)
Ostatnio zmieniony 19 maja 2013, 18:01 przez Ebi, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Piłka nożna na świecie”