Dziwną rzecz miałem teraz w FMie. W 81. minucie strzeliłem gola na 2:1 więc stwierdziłem, że zacznę się bronić i zrobię zmiany. Wszedłem w taktykę i po kilka sekundach pojawił się wynik... 3:2 i koniec meczu. Co ciekawe piłkarz który strzelił gola na wagę zwycięstwa w 90 minucie miał iść do zmiany którą miałem robić.
Pierwszy raz taka sytuacja mi się zdarzyła.



