DokładnieWilmore pisze:Tak, karny naciągany. Tyle że takie karne w Serie A się gwiżdże, to powszechna praktyka, a dwa, że gdyby nie karne z dupy, to Fiorentina już przed tym meczem by miała -4 do Milanu i pewną LE, bo we Florencji co najmniej jednego karnego sędziemu nie wolno było odgwizdać, a jednak to zrobił i utrzymał Fiorentinę za uszy w walce o LM.
Były niesamowite emocje, zwycięstwo jest ze wszech miar zasłużone, żal trochę bramkarza Sieny, bo już miałem przed oczyma widmo powtórki z inauguracji ligi, gdy zmiażdżyliśmy rywali i zasłużyliśmy na wysokie zwycięstwo, ale bramkarz rywali grał na kodach i wyciągał wszystko. Milan był dziś wielokrotnie lepszy i na zwycięstwo po prostu zasłużył, tak samo jak z przebiegu całego sezonu zasłużył na grę w LM, bo jest ekipą po prostu lepszą od Fiorentiny, dodatkowo z perspektywami na bycie coraz lepszą - w lecie Fiorentina się co najwyżej osłabi, gdy Milan się wzmocni.



