Nie rozumiem czemu w takim meczu nie dano pograć rezerwowym, tylko znowu snującemu się po boisku Xaviemu i Villi. Thiago z Tello na pewno nie zagraliby gorzej niż wspomniana przeze mnie dwójka a i mecz może nie byłby tak usypiający jak wczoraj. Ale nawet w meczu o nic z rywalem, który trzech podań celnych nie potrafił wymienić tracimy gola z pupy. Wczoraj strasznie lało w Barcelonie i ulewa odstraszyła ludzi, 56 tysięcy rzekomo było a i to chyba lekko naciągana ilość. Ceremonia na smutno, co może oznaczać że jednak po zakończeniu sezonu dojdzie do poważnych zmian w zespole. Oby.
Coś czuję, że telenowela pt "kupujemy Neymara" będzię się ciągnęła przez całe okno.



