Jezeli standardem jest regula mowiaca o przemilczaniu pewnych zlych spraw dotyczacych Serie A to gratuluje Ci takiego podejscia jako fanowi tejze ligii.
Skoro jako kibic Juve przyznalem sie do Moggiego, gola widmo z Milanem, zlego sedziowania z Interem czy meczu z Catania to uwazam, ze moge pokusic sie o obiektywna ocene wczorajszej sytuacji, ktora ewdentnie chluby Milanowi nie przyniesie i jego sprawiedliwym kibicom. Nawoluje Chlopaczek i Ciebie do zrobienia rachunku sumienia.
Wczoraj wrocila stara Serie A, ale tym razem w wydaniu AC Milan. I szczerze mowiac ubolewam nad takim stanem rzeczy, bo ludzilem sie, ze idzie ku lepszemu. Nic jednak bardziej mylnego.



