Jako, że sezon się skończył to czas na małe podsumowanie.
Zacznę od tego, że po zakończeniu mercato nie wierzyłem, że uda nam się osiągnąc to co osiagnieliśmy. Pisałem wtedy, że nie mamy szans na grę w przyszłorocznej edycji LM i teraz to odszczekuje. Pytanie kiedy zacząłem wierzyć w to, że nam się uda? Gdzieś w początkowych miesiącach tego roku, gdy już zespół pokazał, że jest w stanie przez dłuższy czas utrzymac wysoką formę.
Podsumowanie zacznę od Allegriego, który jest dla mnie największym bohaterem tego sezonu. Z drużyny rozsypanej po odejściu największych gwiazd oraz legend klubowych, z masą przeciętnych graczy wspomaganych kilkoma klasowymi oraz młodzikami zrobił drużynę, która osiągnęła znacznie więcej niż większość przewidywała 1 września. Dzięki niemu Faraona, De Sciglio czy Niang poczynili wielkie postępy i przyszłość należy do nich. Mexes i Montolivo rozegrali świetny sezon z równą formą co było ich największą bolączką w poprzednich klubach. Oczywiście Allegri nie jest najlepszym trenerem na świecie, popełnia błędy jak każdy, ale IMHO w tej chwili jest idealnym gościem do prowadzenia tej grupy. Nie wyobrażam sobie, aby Berlusconi go teraz zwolnił.
Trudno mi wybrać najlepszego gracza tego sezonu. Z jednej strony mamy fenomenalną rundę jesienną w wykonaniu Faraona zaś z drugiej strony mamy Balotelliego, który na wiosnę pociągnął nas do LM. Jednak jest taki jeden gracz, który był troszkę w cieniu obu, ale fenomenalnie wykonywał swoją pracę. Dodatkowo poprzez zaangażowanie, mentalność oraz cechy przywódcze udało się mu już w pierwszym roku w barwach Milanu nosić opaskę kapitańsą. Mowa oczywiście o Montolivo. Dla mnie zawodnik sezonu. Może nie tak widowiskowy jak napastnicy, ale równa forma przez całe rozgrwyki to raz oraz olbrzymie zaangażowanie, które pokazywał za każdym razem gdy przywdziewał nasze barwy. Oczywiście jak dla mnie również najlepszy transfer patrząc na cene i jego wpływ na zespół.
Jako największą niespodziankę sezonu wybieram De Sciglio. To, że Faraon ma olbrzymi potencjał to każdy wiedział i jego wybuch był raczej kwestią czasu. Mało kto zakładał, że to nastąpi tak szybko i w takim stylu jednak idąc FM-em status "wonderkida" miał. Mattia natomiast w primaverze nie był pierwszoplanową postacią, mało się o nim mówiło a jak tylko wszedł do pierwszej jedenastki to pokazał, że ma wszystko by być kimś wielkim. Wreszcie mamy gościa, który z primavery od razu wskakuje do pierwszej jedenastki. Oby zanim podążyli następni.
Jako sezon skończył się lepiej niż myślałem to nie mam zamiaru pastwić się nad graczami. Dodam tylko, że jest kilku, którzy powinni pożegnać się z klubem i mam nadzieję, że tak się stanie.
Reasumując sezon uważam za bardzo dobry w naszym wykonaniu. Stworzyliśmy solidne podstawy na przyszłość, w klubie jest więcej pieniędzy i mimo takich odejść w sierpniu powalczymy o udział w kolejnej edycji LM. Jak na "rok zerowy" to jest lepiej niż wielu oczekiwało. Myślę, że w przyszłości powinno być jeszcze lepiej.
Teraz pozostaje nam transferowa gorączka. Jako, że zagramy w sierpniu o LM to kilka ruchów powinniśmy dokonać jak najszybciej a później czekać na okazję, które muszą być przy takiej wymianie trenerów w topowych klubach na starych kontynencie. O nazwiskach nie ma co jeszcze mówić a pozycję, które muszą zostać wzmocnione każdy wie. Jedno życzenie - Łysy posłucha trenera (mam nadzieję, że Maxa) oraz postaw na jakość a nie ilość.
Jest jedna rzecz, która mnie martwi w kontekście lata i LM. W te wakacje odbywa się Puchar Konfederacji na który zapewne pojadą De Sciglio, Montolivo, Faraon i Balotelli oraz być może Abate. Szkielet zespołu, który nie będzie miał za wiele czasu do odpoczynku.



