Teraz raczej na pewno Chelsea. Mourinho z Romkiem rzucą się w sobie ramiona, Rosjanin po tym jak Bayern tak łatwo zwinął sprzed nosa Guardiolę nie popełnił drugi raz tego samego błędu i pewnie już jakiś czas temu zaklepał Portugalczyka. Zresztą słowa samego Mou też jednoznacznie na to wskazywały.
Wydaje się, że jeśli dojdzie to do skutku to Chelsea z miejsca stanie się głównym faworytem do mistrzostwa. Akurat w Anglii Mou czuje się jak ryba w wodzie i to właśnie jego brakuje The Blues aby znowu wrócić do ścisłej czołówki.



