No nie jestem właśnie tego pewien. Niejeden piłkarz chciałby pracować z Kloppem, tak jak niejeden chce to robić z Guardiolą czy Mourinho. City myślę, że byłoby do pyknięcia przez BVB spokojnie, trzeźwo myślący piłkarz spojrzałby gdzie jest miejsce BVB w Europie, a co zrobiło City przez 2 lata. Chelsea miałaby w takiej dyskusji dużo większe szanseguru pisze:No wiadome. A co myślisz stałoby sie w sytuacji gdzie obydwa kluby wykładają tyle samo pieniędzy za zawodnika i proponują identyczny kontrakt? Nawet obecnie grająca Borussia w fnale LM prawdopodobnie przegrałaby walke o tego zawodnika np. z City, czy Chelsea.
Ale to czysto akademicka dyskusja, jest jak jest, a wiadomo, że pieniądze rządzą światem. Ja też jak zmieniałem pracodawcę kierowałem się przede wszystkim pensją, a na kolejnych miejscach takimi czynnikami jak atmosfera czy miejsce pracy


