Re: FMy

Awatar użytkownika
Arwin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5898
Rejestracja: 19 paź 2010, 22:16
Reputacja: 83

Re: FMy

Post autor: Arwin » 23 maja 2013, 23:00

Drugi sezon w Austrii Wieden za mną, obroniłem tytuł mistrzowski oraz puchar krajowy a w dodatku napsułem nieco krwi europejskim potęgom.

Obrazek

Tym razem o mistrzostwo grało się o wiele łatwiej. Mimo dość słabego początku w moim wykonaniu, gdzie po trzech kolejkach z dorobkiem dwóch punktów zajmowałem siódme miejsce udało się wyprzedzić wszystkich na mecie. Można rzecz, że w tym sezonie to Salzburg przegrał mistrzostwo, niż ja go wygrałem. RB postanowił rozsprzedać się przed sezonem, pozbywając się kilku kluczowych zawodników, co zaowocowało ich słabą dyspozycją na przestrzeni całego sezonu. Sturm Graz postanowił włączyć się do walki o paterę ale mimo doskonałej drugiej połowy sezonu nie byli w stanie ostatecznie nawiązać ze mną walki. W moim debiutanckim sezonie do mistrzostwa potrzebne było 80 punktów, w tym natomiast 67 wystarczyło, to tylko pokazuje, że wszystkie zespoły nie grały w pełni swoich możliwości.

Puchar krajowy to już inna broszka, jak zwykle aż do finału dostawałem płotki. Sam finał był wojną na wyniszczenie, dopiero dogrywka zadecydowała o tym kto zwycięży. Niemal wszyscy moi zawodnicy w 115 minucie mieli wskaźnik energii na czerwono, a więc zdecydowałem się na wpuszczenie świeżego Maupaya, który zadecydował o losie spotkania.

Obrazek

Po przebrnięciu przez el. LM, w których trafiłem na Spartę Pragę a następnie na Dinamo Zagrzeb dane mi było wystąpić w fazie grupowej LM. Tutaj los mnie nie oszczędził i trafiłem do grupy śmierci w której czekali na mnie Bayern, Juventus i Benfica. Praktycznie nie miałem szans na cokolwiek jednak los chciał inaczej i udało mi się zająć trzecie miejsce w grupie przed Juventusem co pozwoliło mi na przedłużenie europejskiej przygody. W Lidze Europy trafiłem na Twente i okazało się, że o ile Benfica i Juventus nie są tacy straszni jak ich malują, to Twente już nie da w kasze sobie dmuchać i niestety odpadłem. Co ciekawe tylko ja z spośród wszystkich Austriackich drużyn dostałem się do europejskich pucharów, gdyż zarówno Mattersburg jak i Salzburg nie sprostali zadaniu. Liczę, że po tym sezonie ranking ligowy wzrośnie, co zaowocuje awansem w rankingu i być może miejscem w fazie grupowej LM.

Obrazek

Obrazek



Nie przeprowadziłem jakiś spektakularnych transferów, może to dlatego, że budżet zbytnio nie pozwalał mi na to. Postanowiłem rozbić bank na Maupaya, który być może zastąpi w przyszłości Hosinera. Jak na pierwszy sezon Neal sprawdził się całkiem nieźle. Lwią część budżetu wykorzystałem na wykupienie stadionu, rozbudowę bazy treningowej i obiektów młodzieżowych. W dodatku podpisałem umowę z Milanem, co może zaowocować jakimś ciekawym transferem. Chwilę grałem taktyką z bocznymi obrońcami, więc Milan zaoferował mi na wypożyczenie Candevę, lecz dupy to on nie urwał.

Obrazek

Obrazek

Wróć do „Hyde Park”