Od zawsze odnośnie Beniteza to mam takie przekonanie, że ze swoimi preferencjami defensywnymi i maniakalnym uwielbieniem porządku taktycznego to człowiek stworzony dla ligi włoskiej. Dziwiłem sie, że mu w Interze nie wyszło ale podejrzewam, że przeskok od pasjonaty Mou do chłodnego analityka Benitezem była dla tamtej szatni zbyt wielkim szokiem i bardziej tu nie zagrało niz był to wynik niekompetencji Hiszpana.
Życzę mu szczęscia w Neapolu. Mam nadzieje, że to przepiekne miasto utrzyma jego i jego kunktatorskie podejscie do piłki przez długi czas zdala od angielskich boisk.



