Jak wyjaśnił w rozmowie z Mundo Deportivo pan Juan de Dios Crespo, ekspert w dziedzinie prawa sportowego, Barcelona potrzebuje tylko zgody Santosu na transfer, aby móc oficjalnie ogłosić sprowadzenie Neymara.
Neymar należy tylko do Santosu. Inną sprawą są umowy z pozostałymi udziałowcami (grupami DIS i TEISA). Musimy sprawdzić, czy są one legalne, jednak jeśli Barça osiągnie porozumienie z Santosem, nic nie stanie na przeszkodzie zarejestrowaniu Brazylijczyka jako piłkarza Dumy Katalonii. Pozostałe spółki mogą zażądać rekompensaty od Barcelony, jednak on będzie mógł grać. Jeśli umowy Santosu z firmami są legalne, trzeba będzie najprawdopodobniej zapłacić; jeśli jednak okaże się, iż są nielegalne, Barcelona nie będzie musiała płacić nic. Ciężko stwierdzić prawidłowość tych kontraktów z mojej perspektywy. Krótko mówiąc, Barça musi zacząć od porozumienia z Santosem.



