Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 26 maja 2013, 17:29

Pojawiła się plotka, że spotkanie pomiędzy Berlusconim, Gallianim i Allegrim odbędzie się dopiero we czwartek. To już kpina.
To właściwie pewna informacja, nie plotka, to spotkanie faktycznie ma mieć miejsce w czwartek.
Tyle że rozmowa ma się już nie toczyć na temat odejścia Allegriego, a ewentualnego przedłużenia umowy.
Berlusconi świetnie wyprowadził Allegriego w pole, badając jego intencje - podał termin spotkania na poniedziałek, więc Roma zapowiedziała, że Allegri do wtorku musi się określić czy do nich przechodzi. Gdy informacja o tym ultimatum wyciekła do mediów, to Berlusconi przesunął spotkanie z poniedziałku na czwartek.
Na ten moment wszystko wygląda tak: Allegri zostanie, a w razie awansu do LM otrzyma przedłużenie kontraktu o rok. Uważam to za najlepsze rozwiązanie - trzymanie go na ławce do przyjścia Prandelliego uważam za absurd, bo oznaczałby, że Prandelli jest od Allegriego trenerem lepszym. Allegriego można by poświęcić na Guardiolę, Mourinho... Hiddinka. W życiu na kogoś kalibru Prandelliego. Przed selekcjonerem jeszcze sporo pracy by udowodnić, że na miejsce na ławce zamiast Maxa zasługuje. Na razie uważałbym to za krok w tył.
Najważniejsze, że bardzo wiele teraz wskazuje na pozostanie Allegriego w klubie. Wolę kontynuację jego misji i trzy-cztery mądre transfery Gallianiego niż ściągnięcie Seedorfa i sypnięcie przez Berlusconiego sporą forsą. Berlusconi da mu ze dwie gwiazdy, a cała ekipa się sypnie przez nowe ustawienie i nową miotłę. Nie, dziękuję.

Z wiadomości transferowych:
Łączeni jesteśmy z Hondą. Jestem mocno za. Fajny, dynamiczny ofensywny pomocnik zdolny do gry na obu skrzydłach, z perfekcyjnymi stałymi fragmentami, gwarancja zysków w Azji, za pół roku wygasa mu kontrakt. Z miejsca będzie bardziej użyteczny od wszystkich poza Faraonem naszych skrzydłowych (jest łączony z pozycją prawego skrzydłowego), nie będzie za wiele kosztować, a i kontraktu nie zaśpiewa jak Flamini. Widziałbym go też w trójce pomocników.
Kolejne źródła potwierdzają negocjacje z Civellim. Po co on nam?
Pod nieobecność Pazziniego jesteśmy łączeni z Pato jako jego zastępcą. Idiotyczne wymysł mediów, zwłaszcza że Pazzini ma wylecieć tylko na 4 miesiące. Uważam, że po październikowej przerwie reprezentacyjnej będzie gotowy do gry. Półtora miesiąca bez niego - da się przeżyć, zatrzyma się na pół roku któregoś młodego, który się dodatkowo rozwinie. No ale dzienniki dodały dwa do dwóch - szukamy prawoskrzydłowego i rezerwowego napastnika, Pato spełnia obie funkcje.
Temat Poliego ma być nadal aktualny, niezależnie od przyszłości Allegriego.

Wróć do „Włochy”