Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Emerald » 27 maja 2013, 21:00

Jeśli się okaże, że Thiago zabraknie meczu do załatwienia sprawy z klauzulą to mnie cholera weźmie obojętnie czy się zdecyduje odejść czy zostać...

Jak można takim debilizmem się wykazywać? I jeszcze śmieszniejsze jest to, że dyrektor sportowy ma czelność powiedzieć, że do niego obowiązków nie należy czytanie kontraktów...
Roura też wypalił z genialnym tekstem: znanie klauzul zawartych w kontraktach jest naszym obowiązkiem, ale o klauzuli w kontrakcie Thiago nie widziałem.

Czy ktokolwiek wyobraża sobie taki tekst w ustach członka zespołu zarządzającego jakąkolwiek liczącą się w świecie firmą? Przecież to się w głowie nie mieści :/

Co do Neymara i praw telewizyjnych - nie wierzę, żeby Sandro tego nie załatwił. Powiem szczerze, że jedynym powodem dla którego kogut może być uznany za świetny transfer jest jego potencjał marketingowy.

Wróć do „Hiszpania”