No własnie coś tak też kojarzyłem ale, że był to okres w którym stosunkowo rzadko oglądałem PL w TV, a i pamięć już nie ta to pewny nie byłem.
Ale ten murzyn zawsze grał w takim stylu, że idealnie pasował właśnie do takiego Campbella i troche już mniej ale jednak do Gallsa. Podejrzewam, że najlepiej grałby u boku Adamsa ale niestety się mineli. Ja nie wiem czy Agger już dorósł do takiej roli ale może jakas metoda w tym szaleństwie jest.



