Ja tam się na pożegnanie z Abidalem jakoś bardzo nie boczę.
Dłłługo był niedostępny i wszyscy go wspierali, ale faktem jest, że pensję miał sporą a teraz musieli zauważyć, że nie będzie w stanie włączyć się do walki o pierwszy skład.
Ładnie się rozstaliśmy i czekamy na jego powrót w innej roli.
Co do Thiago i VV to inna sprawa.
Mam nadzieję, że Thiago zostanie i sam zdecyduje oddać numer Neymarowi a jeśli nie zdecyduje to kogut z 11 grać nie będzie.
No i po VV spodziewam się burzy. Musi coś dosypać Rosselowi, żeby o żadnej reelekcji nie mogło być mowy! Chociaż Victor na kasę jest łasy i bym się nie zdziwił gdyby z siebie zrobił jutro głupka.
Źle się dzieje, ale nadzieję trzeba mieć!



