1/4 finału, mecz rewanżowy
Atletico Mineiro - Tijuana 1:1 (Rever 41' - Riascos 25'), pierwszy mecz 2:2
Bramkarz Atletico Mineiro Victor być może uratował zdrowie lub życie sędziemu Patricio Policowi, który w 92 minucie podyktował niesłuszną jedenastkę dla Tijuany - strzał Riascosa wybronił nogami brazylijski golkiper. Wcześniej dominowali zgodnie z oczekiwaniami piłkarze z Belo Horizonte, ale defensywnie ustawiona Tijuana zdołała wyprowadzić jeden zabójczy kontratak - po kilkudziesięciometrowym rajdzie Ruiza prawą flanką i dośrodkowaniu Riascos skierował piłkę do siatki tuż przy słupku. W końcówce 1. połowy Atletico Mineiro przycisnęło, po rzucie wolnym bitym przez Ronaldinho meksykańscy obrońcy pozostawili bez opieki dwóch graczy gospodarzy i Rever nie miał problemów z pokonaniem Saucedo z najbliższej odległości. W 2. połowie zabrakło mi postawienia przez Tijuanę wszystkiego na jedną kartę i bardziej zdecydowanego rzucenia się do ataków, ostatecznie nie pomógł nawet błąd sędziego w doliczonym czasie gry. Jeden z głównych faworytów do wygrania trofeum nadal w grze.



