Natomiast odejście Rooneya mnie się cały czas wydaje jakieś takie nierawdopodobne... tzn. jak często Anglicy w kwiecie wieku opuszczają Anglię?
Co do rozbijania banku za Neymara to jak narazie wszystko wskazuje na to, że sprowadziliśmy go po promocyjnej cenie a głównej przeszkody w transferze Suareza upatrywałbym raczej w roli przewidywanej dla potencjalnego napastnika niż w finansach - chociaż wiadomo, że licytowanie się z Realem nie ma sensu.



