Tylko, że Liverpool w momencie odejścia Torresa mimo wszystko miał nieco lepszą renomę. Teraz gdy kibice na Anfield nie ujrzą ligi mistrzów kolejny rok z rzędu klub dla klasowych piłkarzy stał się mniej atrakcyjny.
Nie kumam jak w ogóle można mieć pretensje do Suareza- logiczne jest to, ze gracz, który uchodzi za jednego z najlepszych napastników świata nie chce marnować swojego najlepszego okresu w karierze na grę dla ligowego średniaka.



