Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 02 cze 2013, 15:41

Sinik1988 pisze:Chłopaki mam nadzie że ktoś mi pomoże rozwiązać mój problem a mianowicie chodzi mi o grę defensywną przy stałych fragmentach gry nie potrafie tego opanować już w przeciągu kilku karier w trakcie meczów wyskakuje ze kiepsko mi z tym idzie ze trzeba nam tym popracować ,opanował ktoś to dobrze??
Rożne gram tak:

Bramkarz - norma, boczni obrońcy - na słupkach, środkowi obrońcy - krycie wysokich, środkowi pomocnicy - krycie niskich, ofensywny pomocnik - skraj pola karnego, lewoskrzydłowy - krótkie krycie, prawoskrzydłowy - przód, napastnik - tył w razie potrzeby.

Jeśli przeciwnik ma sporo wysokich graczy (skoczność plus gra głową), to jeśli mam na boisku Capoue, Goretzkę, lub Kiesslinga, to na ich pozycji również ustawiam krycie wysokiego.

Wolne:

Bramkarz - norma, wszyscy obrońcy - krycie, środkowi pomocnicy - krycie, reszta w murze. I ta sama sytuacja co w przypadku rogów, jeśli przeciwnik ma wysokich grajków, to jednego z środkowych pomocników bądź napastnika przełączam do krycia.

No i do tego oczywiście trenowanie defensywnych stałych fragmentów gry. Przed meczami przeważnie trenuję tak: defensywne stałe fragmenty, defensywne stałe fragmenty, gra w ofensywie, ofensywne stałe fragmenty gry, defensywne stałe fragmenty gry, defensywne stałe fragmenty gry, gra w ofensywie itd. Czasami, jeśli gram z jakimiś ogórkami, czy drużyną, w której większość podstawowych obrońców nie może zagrać, to załączam dodatkową grę w ofensywie, ale potem wracam do schematu.

Może ze 2-3 bramki po stałych tracę w ciągu sezonu.

Nie zmienia to jednak faktu, że trzeba mieć całkiem dobrych w powietrzu zawodników, aby wszystko dobrze działało. U mnie zawsze w pierwszej jedenastce jest 5 grajków ze skocznością 15 plus.

Wróć do „Hyde Park”