Przyznam się, że po oddaniu lekką ręką przez Milan tego chłopaka (jakby Milan miał wtedy wielu prawoskrzydłowych godnych otrzymania szansy w 1 drużynie na ławce...) uwierzyłem klubowi, że on naprawdę się nie nadaje na odpowiedni poziom. Na pewno znacznie więcej na jego temat ma do powiedzenia EnJoy's, ale już po samych statystykach widać, że chłopak ma papiery na bardzo dobrą grę. Tymczasem z perspektywy czasu widać, jak strasznie pokrzywdzono chłopaka - najpierw nie otrzymywał szans będąc gwiazdą sektora młodzieżowego, wolano stawiać na wypalonego Shevę po przygodzie z Chelsea, a później, gdy przeszli na 4-3-3, to na ławkę wolano ściągnąć wypalonego Manciniego, niż postawić na tego chłopaka.
Teraz facet byłby zbawieniem naszego prawego skrzydła, wolałbym go zamiast Cerciego.
Niestety, jak napisał mete - jest za drogi, po ostatnich dwóch sezonach odejdzie za minimum 15 milionów + jego kontrakt wygasa za 3 lata. Z drugiej strony zaskakujące są jego wypowiedzi na temat Milanu - wygląda na jakieś zagrywki pod transfer.
Torino interesuje się Nocerino, Bakaye i Salamonem, w przeciwną stronę mieliby powędrować Ogbonna i Cerci. Dziś Galliani proponował 6 milionów za połówkę Angelo. W rywalizacji o tego chłopaka Milan jest zdecydowanym faworytem i jestem pewien, że dopięcie transferu przy faktycznej woli ze strony Gallianiego to kwestia czasu (Torino z nami sympatyzuje + chce naszych graczy), Bakaye chętnie bym pożegnał, Salamona też (ale na współwłasności), natomiast Nocerino... Jeśli ma odejść, to mam nadzieję, że przedłużymy kontrakt z Flaminim. Dla Salamona Torino byłoby wielką szansą i jestem przekonany, że mógłby się tam świetnie odnaleźć. Bardzo, bardzo dobrze pasuje na pozycję Ogbonny.
No chyba że przyjdą Poli i nowy pomocnik na lewą stronę, a odejdzie całe trio Bakaye-Noce-Flams. Wtedy jednak trzeba działać szybko, by nie zostać z niczym.
Tak czy siak - dwójka Włochów z Torino na dzień dzisiejszy miałaby pewny pierwszy skład w Milanie i załataliby poważne luki w kadrze.
Galliani wczoraj potwierdził, że na spotkaniu uzgodniono, że kadra na przyszły sezon będzie się składała z trzech bramkarzy i 22 graczy z pola - łącznie góra 25 zawodników. Allegri domaga się tego od lat. Tymczasem w kadrze już teraz mamy 3+25 zawodników, dodatkowo już zakontraktowanych Vergharę i Saponarę, z wypożyczeń wracają Taiwo, Emanuelson, Strasser. Jak myślicie, kto odejdzie?
Jakbym miał się zabawić w typowanie, to bym podał taką 25 osobową kadrę:
Bramkarze: Abbiati, Amelia, Gabriel
Obrońcy: Abate, Zaccardo, Constant, De Sciglio, Bonera, Mexes, Zapata i ktoś nowy
Pomocnicy: De Jong, Ambrosini, Montolivo, Poli, Boateng, Muntari
Napastnicy: Pazzini, Balotelli, El Shaarawy, Saponara, Niang, ktoś nowy
Z tego grona niepewna jest przyszłość Amelii (może odejść, jeśli zażąda gwarancji gry), Poliego (nie ma oficjalnego ogłoszenia) i Boatenga (może zostać wykorzystany do kupienia nowych graczy, niestety, bo wiele bym dał za jego pełen sezon w pomocy.
Fossati (wraca z wypożyczenia do Ascoli w Serie B) został wybrany najlepszym młodym piłkarzem minionych rozgrywek. Cholera, dla niego bym zrobił odstępstwo od tej liczby 25. Wbrew zapowiedziom jest rozgrywającym bardziej w stylu Montolivo niż Pirlo, ale dla Milanu to lepiej.
Nasza primavera awansowała wczoraj do półfinału mistrzostw Włoch - widziałem, że sześciu Polaków oglądało mecz, mete, GacekCCM?
Awans po golu Cristante, ale okazji było kilka - słupek Ganza, kilka szans Petagny, chłopak za dużo kombinuje, parę razy uderzając szybciej zamiast mijania rywali czy schodzenia do boku mógłby zdobyć gola, a tak był wypychany z boiska. Ogólnie byliśmy znacznie lepsi od Catanii, a w półfinale (bodaj czwartek) gramy z Atalantą, z którą w tym sezonie raz nieznacznie wygraliśmy i raz zostaliśmy zmiażdżeni, oni zajęli pierwsze miejsce w naszej grupie rozgrywek. Mecz będzie bardzo ciekawy, ALE Milan nie jest faworytem, primavera Atalanty od lat jest świetna, a w ćwierćfinale przejechali się po Fiorentinie 4:1.
Od przyszłego sezonu trenerem primavery będzie Inzaghi, którego zespół w tym sezonie bił rekordy - stracił punkty bodaj tylko w jednym meczu ligowym, wszystkie inne wygrał. Niby wszyscy mówili, że to genialna generacja z Mastourem na czele, zobaczymy za rok, jaki z Pippo trener.



