Zupełnie tego nie rozumie. Po pierwsze nie mamy potencjału do gry 4-3-1-2. Po drugie jest to dość archaiczna taktyka, która teraz raczej nam nie przyniesie efektów bez olbrzymich wzmocnień. Po trzecie Faraon czy Niang mają rok w plecy, bo teraz będą się uczyć grać na zupełnie nowej dla siebie pozycji (El Shaarawy grał przyzwoicie w reprezentacji, ale nie ten poziom co w Milanie na jesieni). I tak zamiast zrobić kolejny krok do przodu to w następnym sezonie trzeba będzie znów kilka razy zmieniać taktykę i cały trud z tych rozgrywek pójdzie na marne.Galliani: "We decided to switch from 4-3-3 to 4-3-1-2 when we signed Saponara."
Galliani: "Kakà will not return to Milan because he's 31 and he earns €10m per year."
Do taktyki 4-3-1-2 potrzebujemy bocznych obrońców o charakterystyce Cafu a takich nie mamy. De Sciglio jest fajny, ale w ofensywie nigdy nie będzie tak genialny jak Brazylijczyk. Pomoc musiałaby być wzmocniona przynajmniej dwoma kreatorami i jednym b2b na najwyższym poziomie nie wspominając o kolejnym ofensywnym pomocniku.
Wszystko wskazywało na to, że idziemy ku 4-2-3-1 co mnie bardzo cieszyło. A tu takie coś. To jest nie poważne na taki klub, że są takie decyzje podejmowane. No nic trzeba czekać do 1 września, ale jak bardzo broniłem ostatnio Berlusconiego tak stracił u mnie znów cały kredyt zaufania, bo to jego decyzja.
Mała lekcja historii:
4-3-1-2 Carlo: Dida - Cafu Nesta Maldini Jankulovski - Pirlo Gattuso Seedorf - Kaka - Szewa Inzaghi ---> w tym składzie oprócz Jankuvloskiego każdy w swoim prime był graczem klasy światowej i mogliśmy oglądać ich razem. Pomoc była świetnie zbilansowana - kreatywność + obrona.
4-3-1-2 Maxa przy dobrych wiatrach po pierwsze nie będzie tak zbilansowana w pomocy, bo nie ma szans, żebyśmy dostali graczy choćby na podobnym pozimie jak miał Carlo. Boki obrony, które są głównymi motorami napędowymi w tej taktyce są o wiele słabsze. Jedynie atak się broni, ale obawiam się o Faraona.
Cały rok poświęciliśmy na dogrywanie nowej taktyki. Grają ją teraz wszystkie drużyny młodzieżowe w Milanie. Przyniosła ona nam wiele radości i potrzebowała jedynie drobnej korekty. Młodzi się w niej świetnie odnajdują a w primavarze mamy kilku ciekawych graczy do tego ustawienia (Henty czy młodsi bracia Medic, Di Molfetta, itp.). Nie potrzeba już wielu transferów do niej a co najważniejsze jest to taktyka, która przynosi największe efekty w tej chwili (wszystkie drużyny w półfinale LM ją grają, z tym, że Barca troszkę odmienna, zwycięzca LE ją gra, itp.). Nie potrafię zrozumieć takiej decyzji. Po prostu nie widzę żadnych argumentów za taką decyzją. I mimo tej wypowiedzi Gallianiego o Kace to jezeli Carlo nie trafi do Madrytu to nie zdziwie się gdy w końcu do nas powróci. Silvio chyba jest mu bardziej wierny niż swoim żonom.
Kpina.



