Z tym zaoferowaniem Ogbonny to bym nie przesadzał. Mam wrażenie, że temat też nie upadł - gdyby Juventus był tak go blisko, to by już tam Angelo był, Torino jest gotowe na sprzedanie go. Coś się dzieje zakulisowo.Di Marzio napisał, że Torino poinformowaliśmy o braku chęci pozyskania nie tylko Ogbonny (który został nam zaoferowany!), ale również Cerciego, ponieważ zmieniamy taktykę i celujemy w napastnika (Belfodil) oraz pomocników...
Byłeś najszybszy ze wszystkich - potwierdziły się dziś informacje o zmianie taktyki. Wracamy do 4-3-1-2, choć zdaniem Gallianiego nie miały z tym nic wspólnego rady Berlusconiego. Zadecydowano o tej zmianie razem z zakontraktowaniem Saponary, który rzekomo jest trequartistą - owszem, grywa tam, ale najczęściej grywał na prawym skrzydle, więc bez przesady.
Co nam to mówi: zero miejsca dla skrzydłowych (prawdziwych i tak nie mamy w klubie), pięciu napastników, dwóch ofensywnych pomocników i brak zmian w pomocy.
Wracamy do sprawdzonego, lepiej pasującego do potencjału klubu i sektora młodzieżowego.
W ataku będą grać obok siebie El Shaarawy i Balotelli, pierwszy skład dla nich jest oczywisty, grają tak samo w reprezentacji. Zmiennikiem dla tego pierwszego będzie Pazzini, dla tego drugiego - ktoś nowy. To ten napastnik, o którym pisał mete, a który ma do nas dołączyć. W plotkach podaje się Belfodila, za którego częścią zapłaty miałby być Zaccardo. Jestem all in - jestem zauroczony tym chłopakiem. W kadrze jest jeszcze Niang.
Na pozycji ofensywnego pomocnika mamy już bardzo mocną obsadę, paradoksalnie. Przy takim Balotellim świetnie może odżyć Boateng, a w sezonie mistrzowskim znakomicie grał tam Robinho i mógłby być świetny obok dwójki Włochów w ataku. Niestety, obaj odejdą (choć chciałbym, by na sezon obaj zostali). Do klubu dołączy Saponara i na razie trzeba o nim myśleć jako o ławkowiczu. Czeka nas więc zakup nowego ofensywnego pomocnika, który pociągnie grę - mówi się o Hondzie, a wczoraj wrócił temat Kaki (wiadomo, niemożliwe). Uważam, że największe wzmocnienie pojawi się na tej pozycji.
W pomocy Allegri będzie chyba grał tak, jak w sezonie mistrzowskim - defensywny pomocnik (De Jong i ?), rozgrywający (Montolivo i ?) i zawodnik o bardziej defensywnym usposobieniu (Muntari, Flamini, Nocerino, dwójka ostatnia na wylocie).
Jestem wielkim zwolennikiem tej taktyki, uważam, że w niej Milan może osiągnąć maksimum, ale lista zakupów nam się wydłużyła o jednego gracza: przy zapowiadanych odejściach (Flamini, Robinho, Boateng, Nocerino) czekają nas transfery trójki pomocników (b2b do pierwszego składu, zmienników dla De Jonga i Montolivo), ofensywnego pomocnika do pierwszego składu i napastnika na ławkę (bo pierwsze co najmniej dwa miesiące rozegramy bez Pazziniego).
Choć kwestia napadu jest ciekawa. SES i Balo nie mają wielu urazów, ale początek sezonu rozegramy z Niangiem jako jedyną alternatywą. Petagna to trochę mało. Zaś jeśli nikogo nie ściągniemy (pokroju Belfodila), to zostaniemy na sezon z Pazzinim jako jedyną realną alternatywą w ataku, bo Niang jest bardzo młody.
Plotki z ostatnich dni: Cerci, Ogbonna, Astori, Nainggolan, Honda, Kaka, Thiago, Belhanda, Diego Lopez, Civelli, Ilicic.
Kurde, chciałbym, by klub wydał już oświadczenie ws. Flaminiego. Jeśli zostanie, to mamy gracza do pierwszego składu na pozycję b2b - razem z Muntarim tam spokojnie wystarczą. Trudno mi sobie wyobrazić kupca dla Muntariego lub Flaminiego przedłużającego kontrakt po takiej wiośnie z wolą bycia ławkowiczem.



