Oczywiście, że grają zgodnie z przepisami, ale do fair play daleko. Wiadomo, zero skrupułów wobec rywala.bartbuks pisze:Nie jest to zabronione, a druga sprawa, futbol to biznes, więc nie ma sentymentów. Nie takie cuda były, piłkarze podpisywali umowy, a potem je zrywali, bądź udawali że nie podpisali ich. Jeśli Estończyk dogada się z Legią, to żadne prawo nie zostanie złamane. Więc nie widzę tutaj nic złego.



