Zaangażowania mu odmówić nie można, a Robertowi już tak. Jestem święcie przekonany, że gdyby tylko postawić na Sagana, to ten odwdzięczyłby się za zaufanie, którym go obdarowano.Dr.Football1 pisze:Wiesz, ze Cie kocham Arw, ale nie oslabiaj mnie z tym Saganowskim
No i zmienić tę chorą taktykę. Na Lichtenstain wychodzimy dwoma defensywnymi pomocnikami, na Mołdawię wychodzimy dwoma defensywnymi pomocnikami, przecież to jest parodia reprezentacyjna, a że prowadzi kadrę pionek, to takie mamy tego rezultaty. Czasem wydaje mi się, że byle kto, kto gra w FMa lepiej ustawiłby tę reprezentację, niż ten pachołek.



