Oglądałem mecz - Mikel i Promise zagrali poprawnie, ale bez fajerwerek. Zdecydowanie najlepszym graczem meczu był Okoronkwo -zaprezentował świetną szybkość i wyszkolenie techniczne, dwa razy był bliski strzelenia bramki, dokładnie podawał partnerom. Widać było, że to gracz wysokiej klasy. Co do Brazylijczyków to faktycznie wypadli dość przeciętnie. Niektórych gubiła zbytnia pewność siebie - próbowali zwodów, dryblingów, tuneli, ale kompletnie nic im nie wychodziło, brakowało im dokładności, zdecydowania i błyskotliwości. Nigeryjczycy nie bawili się w ceregiele, tylko grali swoje. Moim zdaniem Afrykanie mają dużo lepszą drużynę i mogą zajść daleko w tym turnieju.Rossi pisze:A ja tak liczyłem na Nigerie a możesz mi powiedzieć jak grali Obi Mikle, Issac Promise???? Szwajcaria jest napewno grożna a to za sprawa trzech piłkarzy: Johan Vonlanthen(moim zdaniem król strzelców), Philippe Sendersos (świetny obrońca z Arsenalu), Fabrizio Zambrella(bardzo kreatywny pomocnik, mózg drużyny)



