Gdyby nie było rozmów z Flaminim, to by już było to zakomunikowane, że odchodzi. Rozmowy muszą być trudne, bo Francuz pewnie wróci do żądania niebotycznych pieniędzy, ale na dzień dzisiejszy zaoferowałbym mu nawet ok. 2,5-3 milionów rocznie na 3 lata. Francuz gra świetnie pod Allegrim, a przy jego pozostaniu przynajmniej na rok mielibyśmy problem z głowy na tej pozycji. Wątpię, by w klubie były środki, by kupić graczy na: ofensywnego pomocnika, rozgrywającego, defensywnego pomocnika, środkowego obrońcę, może prawego obrońcę (przy odejściu Zaccardo)... Flamini ma bardzo mocną pozycję do negocjacji (albo zostaje albo mamy wielką lukę w składzie).
Co do Diamantiego, to nie jestem taki krytyczny jak Ty. Dla Saponary to byłaby dobra opcja na 2-3 lata przyuczenia, ale nie za 10 milionów euro, on nie jest tyle wart.



