Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 15 cze 2013, 19:10

No niby tak. W pierwszym okienku i w drugim troche poszaleli. Myślę, że mogło być to spowodowane zajebista, co tu duzo mówić, grą The Reds w pierwszym półroczu ich rządów i totalnym zaufaniem w Kennego, za co winic ich absolutnie nie mozna. Temu człowiekowi tez bym w ciemno zaufał, a gra pod jego radami w pierwszym miesiącach stawiała LFC w gronie abolutnych pewniaków do pierwszej 4 w przyszłym sezonie. Gorzej juz było z Comolim, który stał za wiekszoscia transferów i który nawet ostentacyjnie robił sobie fotki z nowymi nabytkami miast Dalglisha jak to zazwyczaj w Liverpoolu było. Wyleciał szybciej niz przyszedł i całe szczęscie. Może tez chcieli sie z dobrej strony pokazać kibicom, nie przypuszczali że te transfery, niemal wszystkie jak jeden, okażą sie totalna kompromitacja.

Teraz z tego co się mówi w Liverpoolu narzucili cholerny rygor jeśli chodzi o finanse. Słyszałem np że nikt w klubie nie ma prawa dostac wyzszej pensji niz ma Gerrard, że ogólna kwota przeznaczona na płace jest bardzo niska i klub juz teraz ledwie miesci sie w limicie co skutkuje tym, że w najblizszym okienku wiecej ludzi z klubu odejdzie niz przyjdzie. Podobno są skłonni wydac wiecej jednorazowo na transfer anizeli podpisywac kontrakt z kims kto z miejsca żąda grubej tygodniówki. Dlatego dziwiło mnie zakontraktowanie Toure ale podobno Rodgers sie przy nim cholernie upierał i dopiął swego.

Ścmieniają jak Perry i poprzedni amerykańce o nowym stadionie, ściemniają jescze bardziej o rozbudowie Anfield. To jest kompletnie niemozliwe, kto był w Liverpoolu ten wie. Odszkodowanie dla ludzi, którzy sa w posiadaniu nieruchomości do zburzenia w przypadku rozbudowy byłyby gigantyczne. Ponadto, co ważniejsze, potrzebna jest jeszcze wola tychże ludzi aby sie swojej własnosci pozbyc, a jak z tym jest wiadomo. Zawsze znajdzie się jakiś zawistny typ, który własności będzie bronił jak matki i chwała mu za to zresztą.
Jakby rozbudowa była mozliwa to juz dawno byłaby zrobiona. Ponadto całe zaplecze socjalne, że tak ujme, Afield jest rodem z poprzedniej epoki i cholernie musiałby się architekt jakiś nagimnastykowac aby np powiększyć szatnie, prozaiczna sprawa. Ja osobiście sobie tego nie wyobrazam no ale architektury nie konczyłem to sie tu nie będe wymądrzał.
Nie wiem czemu, dla kogo i po co tak ściemniają, komu tym mydla oczy ale szczerze to nie spodziewam się po nich niczego nadzwyczajnego. Jak za ich panowanie klub sie jeszcze w hierarchii futbolowej nie osunie to i tak uznam to za sukces. A w obecnych czasach trzeba liczyć albo na bogatego wujka z kontenerem niepotrzebnych banknotów albo na jakiegos geniusza na ławce aby myślec o podniesieniu poziomu sportowego. I tu dochodzimy do Rodgersa. Czy on jest tym geniuszem? Mam wątpliwości poważne ale nie chce z drugiej strony niczego przesądzać. Troche tylko załuje ze nastepny po Moyesie świetny wg mnie fachowiec został zakotwiczony po tej złej stroni Mersey. O wiele bardziej wolałem Martineza niz Brendana jak podejmowano decyzję o nowym trenerze. No ale juz trudno. Darowanemu koniowi w żeby się nie zagląda jak to mówia hehe

Wróć do „Anglia”