Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: masacra » 15 cze 2013, 21:00

Nie chce mi się z toba Damian juz spierac na jakikolwiek temat bo za każdym razem wychodzi na moje i za kazdym razem próbujesz usilnie z tego wyjsc z twarza co nawet doceniam. Jakbys robił to troszke bardziej umiejętnie to nawet bym cie podziwiał ale tak tylko doceniam, bo jak poeta mawiał miec swój świat to juz połowa sukceu w zyciu :wink:

Co do steku bzdur o rozbudowie Anfield. Jak zawsze. Poczekamy. Ja stawiam swoja miesięczna pensje ze nawet o jedno krzesełko pojemność Anfield w najlbliszych 10 latach sie nie zwiekszy (chyba ze powróca miejsca stojące bo tu jest pewne pole manewru na stadionie The Reds no ale to nie krzesełka). Ale oczywiście, jak zawsze niczego nie przesadzam, bo może jakis wariat jednak porwał sie z motyka na słonce i będzie starał sie to zrealizowac. Wiem tylko, że juz w latach 90-tych Morgan łopate wbijał pod rozbudowe Anfield, potem w latach dwutysięcznych Gilet i z Hicksem wbijali łopate pod Stanley Park i uja z tego było. Wiem tez ze juz w tych samych 90-tych Morgan z Perrym tłumaczyli czemu, rozbudowa ANfield jest niemozliwa i z jakich powodów klubu nie stac przy obecnym finansowaniu na budowe nowego obiektu. Finansowanie sie w sumie niewiele zmieniło. Dalej właściciel chce przynajmniej wychodzic na 0 z tego biznesu to tez ze sciemniania o nowym stadionie faktycznie sie szybko wycofano (chociaz i tak sciemniali przez moment). Wrócili do ściemniania o rozbudowie. Jak tylko to usłyszałem to nie mogłem sie nie smiac. Dosłownie jakbym słuchał Perrego pod koniec lat 90-tych. Ta sama gadka, te same obietnice, podobne argumenty. A własnośc w okolicach Anfield tak jak pozostawała w rekach sporej grupy rodowitych liverpoolczyków tak nadal pozostaje i z tego co sie orientuje nawet jednej parceli z tego dobytku klub dotad nie wykupił. Ba, nawet nie pytał o dostepność. Ale oczywiście, ROZBUDUJEMY ANFIELD. Nawet do 60 tys. Nawet jakby pod przymusem z pomoca piułkarzy trza było tych ludzi z tamtad wysiedlac hehe..... To ze logistycznie by to wszytsko sie wypaliło bo ludzie potrzebowali by 3h aby wiesjc na stadion a potem 4h aby go opuścic to margines. Niepotrzebne brednie, którymi zajmuja sie zwolennicy teorii spiskowych nie wierzący w dobre intencje aktualnie nam w klubie panujących i ich dziennikarskich przydupasów w osobach Tomkinsa czy Pearca.

Żyj dalej chłopie w swoim urojonym świecie liverpoolskiej doskonałosci. Podziwiam i w zasadzie nawet troche zazdroszcze. Daj mnie do użytkowników ignorowanych bo czasem moge ci obraz sielanki zaburzyć. A po co Ci to? Taka tylko rada.

Wróć do „Anglia”