Rozmawiałem kiedys ze Coatsem i jak go zobaczyłem, chłopina prawie 2x2 i to zraz po podpisaniu kontraktu, mysle no jak on się w Premier League nie sprawdzi to juz zaden południowy amerykaniec nie ma szans. Tylko ze Sebastian nawet pół szansy nie dostał. Dlatego liczyłem, że ktos w koncu mu zaufa. Naprawde mam gruba nadzieje, że chłopak odejdzie do Fulham, Stoke czy innego angielskiego klubu i pokaze na co go stać. Bo to ze juz z Liverpoolu jest na wiekszość procentów wytransferowany tez juz słyszałem. Niestety.
Swoja droga kiedys widziałem się tez z Gabrielem Palettą. Też chłop jak dąb, troche jedynie mniejszy od Sebastiana a kariery na wyspach zadnej nie zrobił. No ale o nim słyszałem tez rózne dziwne opowiesci, które mogły mu jednak przeszkadzac w profesjonalnej karierze. Seba z tego co sie da słyszec to choernie ułozony chłopak dlatego mu kibicuje nawet jak juz nie będzie w The Reds



