Re: Nasz codzienny dreamliner

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7925
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1683
Lokalizacja: Central Perk

Re: Nasz codzienny dreamliner

Post autor: masacra » 16 cze 2013, 10:42

Byłem dziś świadkiem horroru jaki może stworzyć nam Państwo. Dwie moje znajome sprzedają truskawki na targu, ponieważ sezon jest w pełni. Jedna ma czwórkę dzieci a druga trójkę. Okazało się, że komuś przeszkadzało to, że handlują i doniósł „gdzie trzeba”…

Najpierw przyjechała Straż Miejska, by skontrolować legalizację wag. Normalna, nowoczesna waga w sklepie AGD kosztuje ok. 350-400 zł. Natomiast taka sama, tylko „legalizowana” – 1500 zł!!!! Obydwie wagi są identyczne, lecz za „legalizację” płaci się gruby haracz.

Pogwałcona została zasada, że nie ma przestępstwa bez ofiary. Nikt nikogo nie zmuszał do kupna truskawek. Sam mogę zaświadczyć, gdyż obok sprzedaję skarpety i rajstopy.

Kiedy właścicielka stoiska przybyła na miejsce, gdzie straż miejska jej oczekiwała, otrzymała telefon z informacja, że na innym stoisku czeka na nią następna kontrola: Urząd Kontroli Skarbowej. Kiedy już była na miejscu, otrzymała kolejny telefon z trzeciego stoiska o kontroli Państwowej Inspekcji Pracy. Potem znów kolejny telefon od pracownika sprzedającego truskawki na czwartym stoisku z informacja o kontroli Sanepidu!!!

Pytam się: gdzie jest wolny rynek??? W którym miejscu? Gdybym to ja miał władzę ,zlikwidowałbym całkowicie tzw. „rejestrację” firmy, gdyż po co miałbym wiedzieć co robią obywatele, skoro nie popełniają przestępstw? Jeszcze raz powtarzam: nie ma przestępstwa bez ofiary. Handel nie jest przestępstwem!

Jeśli chodzi o kontrolę Sanepidu, sądzę, że kobieta będzie miała duży problem, gdyż według unijnych przepisów na stoisku z truskawkami powinna zapewnić dostęp do toalety i bieżącej wody… Jak ona da rade zarobić w miesiąc lub nawet dwa zarobić na: opłatę za plac, „zalegalizowaną” wagę za 1500 zł i Toi Toia za…200 zł, nie mówiąc już o utrzymaniu trójki dzieci i siebie…

Tak właśnie państwo walczy z bezrobociem, a raczej walczy o to, by pracowity człowiek nie mógł spokojnie pracować. W tym samym czasie rządzący kradną miliardy z publicznych pieniędzy. Jeśli ktoś potępi te kobietę i zresztą tę drugą z czwórką dzieci też, to w świetle tych faktów uznam tę osobę za hipokrytę…

Tomasz Elbl
Głupie baby myslały, że obedzie się bez haraczu dla państwa hehe... Chociaz tu faktycznie tak jak gościu pisze ktoś musiał donieść. Jakbym miał zgadywac to pewnie ktos z targowiska. Ehhh ten dziki kapitalizm.
Pomyslałby kto że rządzą w kraju liberałowie hehe.... co będzie jak socjaliści dojda do władzy :shock:

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”