Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BarcaQzYN » 19 cze 2013, 12:58

F-Lamp pisze:Kontrakt był po prostu źle (z punktu widzenia interesów klubu) sformułowany i przez to klauzula odejścia wynosi teraz śmieszne 18 mln. Klub nie ma teraz nic do gadania a zawodnik może przebierać w ofertach.
To nie umowa była źle skonstruowana tylko osoby odpowiedzialne za to, żeby Thiago zagrał te pieprzone 60, a nie 59% meczów mają coś na bani. To jest komedia. Trzeba być idiotą żeby przeoczyć tak ważny zapis w umowie, którą samemu się parafuje!
F-Lamp pisze:Ta wstawka o defensywie nieco dziwna :> 'Zabrzmiała' tak jakby to była jakaś nowość a przecież to jest cecha charakterystyczna Thiago, który jest najbardziej kompletnym pomocnikiem w Barcelonie moim zdaniem. Nie najlepszym, ale najbardziej kompletnym właśnie.
To bardziej było do sceptyków ustawiania Thiago na pozycji Xaviego.
Professor Chaos pisze:Trener jest od tego żeby odpowiednio ustawić zespół i znaleźć każdemu zawodnikowi właściwą rolę. Niech i by grał na skrzydle. Dla mnie Pedro i Alexis na sezon 14/15 są do odstrzału. Chyba, że w tym sezonie zacząć grać tak, że szczęki opadną. Kto wymyślił, że Thiago ma być następcą Xavi'ego? Toż to jakiś absurd z jego umiejętnościami technicznymi i możliwością zdobywania bramek.
:D Jesteś niereformowalny. Najpierw krytykujesz ustawianie Cesca w ataku (choć radził sobie tam całkiem przyzwoicie), a potem piszesz, że można Thiago upchnąć na skrzydło :D No całkowity brak logiki i konsekwencji. To się chłopie kupy nie trzyma.

Żeby nie było. Sam jestem zdecydowanym przeciwnikiem ustawiania Fabregasa w ataku i największym zwolennikiem ściągnięcia środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia.

Wróć do „Hiszpania”