Nie winię za to Del Bosque przecież ale Tito. Jemu widać ten pomysł się podoba skoro tak go ustawia.fieldy pisze:No tak, ale to należy Tito winić za to gdzie Cesc gra w klubie. Chyba trener takiego klubu jak Barca ma pomysł na swoich piłkarzy i nie musi ślepo kopiować słabych pomysłów z kadry?
Skalą talentu chociażby mógłby wypełnić lukę po Thiago. Cesc powinien przejąć rolę Xavi'ego. A może nawet pójdę trochę dalej i powiem Busquets. Bo tylko on potrafi posyłać takie piłki jak Hernandez. Wtedy Song DMF, a Isco niepotrzebny.F-Lamp pisze: Nie odpowiedziałeś na moje pytania tylko zacząłeś lać wodę. Isco i Thiago to różni zawodnicy, zarówno w klubach jak i reprezentacji. Jakim cudem Isco miałby zatem równoważyć odejście Thiago?
Isco mógłby przyjść kosztem Pedro chociażby, ale nie o odejściu Pedro rozmawiamy tylko o Thiago.
Thiago jest kreowany na następcę Xaviego bo wyżej jest tłok (Iniesta i Fabregas) a nikt w klubie nie ma lepszych predyspozycji do przejęcia roli Generała nawet jeżeli nie są to do końca podobni piłkarze.
I mamy przecież jeszcze JDS. Ktoś wyżej wspomniał, że Sergi Roberto dostanie swoje minuty. Ciekawe kiedy. Chyba tylko w pierwszych rundach CDR. Dalej będzie grzał ławę jak "brat syna Rivaldo". Gdyby Pep był nadal trenerem to Rafinha już by dostawał sporo pograć w pierwszym składzie. Tak pójdzie na wypożyczenie, a potem odejdzie jak jego brat zapewne.
Isco na skrzydło, nie Thiago. Odpowiadałem naBarcaQzYN pisze:Jesteś niereformowalny. Najpierw krytykujesz ustawianie Cesca w ataku (choć radził sobie tam całkiem przyzwoicie), a potem piszesz, że można Thiago upchnąć na skrzydło
No całkowity brak logiki i konsekwencji. To się chłopie kupy nie trzyma.
Żeby nie było. Sam jestem zdecydowanym przeciwnikiem ustawiania Fabregasa w ataku i największym zwolennikiem ściągnięcia środkowego napastnika z prawdziwego zdarzenia.
W Barcelonie prędzej mógłby grać na boku ataku niż w środku pola.



