Jeśli zacznie płakać jak swego czasu Fabregas (przy czym mało prawdopodobne, że Thiago zżyłby się z United jak Cesc z Arsenalem), to w końcu puszczą go za 30mln z pocałowaniem ręki. Taki Fabregas, który podobno miał armatkę w sercu, zaserwował kibicom The Gunners jeden fatalny sezon, byle tylko mógł wrócić do domu.glowas12345 pisze:Thiago jeszcze nie w ManU, a wy już mówicie o jego powrocieOpcje będą dwie w ManU da ciała i zostanie opchnięty do gorszego klubu, bo nie będziecie nim zainteresowani, albo będzie gwiazdą PL i nawet 40 mln to może być za mało...
Thiago jest świetny, jak dla mnie najlepszy środkowy na rynku (o ile on w ogóle na tym rynku jest), ale po żałosnych motywach z Fabregasem (wkładanie mu sie siłę koszulki Barcy na konferencjach reprezentacji, wywiady o 'DNA Barceolny') zastanowiłbym się 5 razy zanim zakontraktowałbym jakiegoś cud chłopaka z Barcy. Przez kilka lat poczaruje, a potem pozostawi za sobą tylko smród i niesmak.



