Fajną postacią jest Pinto, który siedzi cicho na ławie, kiedy gra daje radę, a do tego ze swoją fryzurą i uśmiechem jest bardzo medialny. Jednak Valdes... klub pokroju Barcelony powinien mieć bramkarza światowego top, a Victor moim zdaniem takim nie jest. Gdyby się uprzeć przy wychowanku, to moim zdaniem Reina w latach świetności był znacznie lepszy od Valdesa i może czuć się nieco pokrzywdzony przez los.
W parę ter Stegen-Reina nie wierze, wątpię by którykolwiek dał się usadzić na ławce.



