Mysle, ze to kiepskie wytlumaczenie skoro inne reprezentacje pewnikiem tez cwicza na siłownii, a sam Anastasi twierdzi ze celem jest (a raczej byl) scisly finał LŚ. Nie jeste tajemnica, ze trojka naszych podstawowych skrzydłowych miała ciezki i zły (szczegolnie Kurek w Dynamie) sezon i nie odbudowała formy fizycznej i mentalnej. Tak samo Nowakowski tez wyglada jakby był w innym swiecie. Gdzies zagubila sie pewnosc i wiara we wlasne mozliwosci, stad spadek jakosci gry. Teoretycznie nie stalo sie nic wielkiego: cztery porazki, w tym trzy porazki z dobrymi zespołami po tie-breakach, raczej nie zagramy w finale LŚ, jednak bardziej martwi to ze widac wiele niedostatkow w grze. Jest nad czym pracowac. Teraz szukajac dyspozycji walczymy o honor w LŚ i przygotowujemy sie do drugiej czesci sezonu i ME.
Mecze z Francja stały imho na dosc wyoskim poziomie. Szkoda, ze to jednak my znizamy sie do poziomu Francji i generalnie to Francuzi kontrolowali gre. To my mamy potencjał by uciekac przed druzynami typu Francja, USA, Argentyna, a nie zostac przesciganym.



