Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5717
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 95

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: BarcaQzYN » 25 cze 2013, 14:36

Cris7 pisze:Z tą zabójczą skutecznością to lekka przesada :) Co nie zmienia faktu, że Roo to piłkarz wybitny i być może Barcelonie by się przydał. Ale typowy killer to nie jest.
Ja nie mówię, że to jest typowy killer, tylko że jest bardzo skuteczny :) Przecież on w Samej Premiership ustrzelił ponad 200 bramek, z przeróżnych pozycji, głową, obiema nogami...
Z resztą w porównaniu z obecnymi piłkarzami Barcelony (poza Messim) nawet Torres jest zabójczo skuteczny.

Poważnie, bardzo bym chciał go zobaczyć w barwach Barcelony w przyszłym sezonie.

Tito bardzo fajnie kopiował to co stworzył Guardiola, ale jakoś totalnie zapomniał o wysuniętym napastniku. Pep miał na początku Eto'o, Henry'ego, potem Zlatana, Villę - cały czas szukał wysuniętego napastnika (choć nie koniecznie wystawiał go na szpicy, czasem z boku ataku), i dopiero jak się El Guaje połamał, zaczął kombinować grą bez takowego.

Widzę trójkąt ofensywny Messi-Rooney-Neymar, gdzie Wayne cofa się gdy trzeba, robiąc miejsce na wejście Messiemu, wyciągając przy okazji za sobą przynajmniej jednego środkowego obrońcę, prawa strona otwiera się całkowicie Montoyi (wiadomo że Alvesowi :( ) Neymar z Albą rozrywają totalnie obrońców na lewym skrzydle, środkiem podłączają się Iniesta i wspomniany Rooney, trochę głębiej Thiago (ajej.... Xavi) dyryguje tą paką, mając cały czas do kogo posłać piłkę... Coś pięknego.

Ewentualnie moje wymarzone 4-2-3-1 jak w reprezentacji Argentyny, gdzie Messi z Iniestą i Neymarem mają kompletną swobodę taktyczną (w ofensywie) za plecami Rooneya. Z tyłu Sergio B. i Thiago...
Wyobraźcie tylko sobie coś takiego.


Ale się rozmarzyłem...

E:
A najpiękniejsze w tym wszystkim, że Rooneya spokojnie moglibyśmy chyba mieć za równowartość Villi i Alexisa...

Wróć do „Hiszpania”