Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 25 cze 2013, 14:39

Professor Chaos pisze:Kartą przetargową na pewno byłby Thiago.
Jaką kartą przetargową? Thiago ma klauzulę, jak będzie chciał odejść to Barcelona nie ma nic do gadania, jedyną przeszkodą jest tylko wola zawodnika w tym momencie. Moyes wraca w tym tygodniu z wakacji i ma rozmawiać z Rooneyem. Mówi się, że Wayne chce zostać, ja nie mam zdania, jak chce niech zostaje, jak przyjdzie dobra oferta niech idzie, byle do innej ligi a nie do rywali z Anglii. Po tej szopce jaką zafundował kiedy chciał odejść po raz pierwszy to dla mnie zwykły najemnik, wielką sympatią raczej nigdy nie będę go darzył.

Swoją drogą mówiło się ostatnio, że zadeklarował chęć pozostania, jednocześnie licząc na przeprosiny od klubu bo twierdzi, że nie poprosił oficjalnie o transfer. Jeśli to prawda to innymi słowy zarzucił Fergusonowi kłamstwo albo jest takim durniem, że myśli, że skoro jedynie zapytał o możliwość transferu a nie sformułował oficjalnego transfer request to nie ma tematu i wszystko jest w porządku.

Przydać Barcelonie mógłby się przydać, z Messim i Neymarem mogliby stworzyć bardzo ciekawą formację choć doświadczenie nauczyło, że La Liga to nie jest wymarzona liga dla Anglików.

A z tą skutecznością to też bym nie przesadzał. Potrafi zrobić różnicę z przodu, miewał okresy kiedy trafiał hurtowo do siatki ale wtedy często trafiały się mu kontuzje i szybko do takiej dyspozycji strzeleckiej nie wracał (okresy przestoju też mu się zdarzały). Nie patrzyłem w statystyki ale nie wydaje mi się żeby jeśli chodzi o samą skuteczność był jakimś fenomenem, nie zapominajmy też, że często egzekwował w MU karne. Nie zmienia to faktu, że mógłby się okazać cennym i ciekawym uzupełnieniem ataku Barcelony choć nie jestem w 100% przekonany czy jest dla niego najlepsza drużyna.

Wróć do „Hiszpania”