Re: Tenis

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: Tenis

Post autor: szefu91 » 27 cze 2013, 12:18

"Powinien był przegrać spotkanie w szatni" - dziwne, że muszę tłumaczyć tą szyderę, jako że większość zawodników o renomie Ukraińca poddało by mecz właśnie przed sędziowskim rzutem monetą. Szczególnie z kimś takim jakim jest Federer na korcie trawiastym.

Fajnie, że dodałeś jego fotkę, bo zapomniałem już jak wygląda. Kiedyś dobitnie wieśniakiem nazwałem Murraya, tutaj było łagodniej, gdyż napisałem "kojarzy mi się". Podobnie jak - o ile dobrze pamiętam - Ty napisałeś o matce Szkota, że kojarzy Ci się z tą wiedźmą ze 101 dalmatyńczyków (sick), zresztą podzieliłem to zdanie. Właśnie słowo klucz - kojarzy się. Tusk kojarzy mi się demagogicznym złodziejem, a klapki Kubota z wakacjami Polaków. Skoro mój komentarz był obraźliwy, tak Twoim zapewne rodzicielka Murraya też by nie była zachwycona. Czy oceniamy ich po wyglądzie? Daleki jestem od tego.
O ile słowo "zaślepiały" jako tako znałem, tak tej odmiany za cholerę bym nie użył nigdzie. Nie wiem czy takie słowo w ogóle istnieje, więc się przyczepiłem.
Pozostaje mi zakończyć ten wątek, bo jak napisałem wcześniej - dalsze tory tegorocznego Wimbledonu mnie już nie obchodzą (z wyjątkiem Sereny), tak samo nie obchodzi mnie czy dalej zarzucisz mi bycie wieśniakiem czy nie. Z szacunku do Ciebie, przekazuję Ci znak pokoju.

Krzychu ja myślę, że wiek ma tu drugorzędne znaczenie. W przypadku Federera decyduje raczej dyspozycja dnia, owszem jeszcze cztery lata temu nie dałby sobie wydrzeć zwycięstwa, ale tutaj imo zawiodła totalnie głowa. Kosmicznie grał też przeciwnik, "wychodziło wszystko" - jak powiedział w pomeczowym wywiadzie Ukrainiec.

Wczoraj został pobity rekord wszelkich walkowerów. Siedmioro zawodników skreczowało lub w ogóle nie wyszło na kort. Do tego dochodzą takie kwiatki jak odpadnięcie z turnieju Sharapovej, Nadala oraz Federera i mamy zaniżenie atrakcyjności turnieju. Znając życie to ten ukraiński pogromca Szwajcara w następnej rundzie poleci z Austriakiem. W tym wypadku Janowicz może zajść naprawdę daleko.

Wróć do „Inne sporty”