Trochę irytujące te gadania + brak działania.
Flams mógłby zostać, ale to trzeba by się określić - tak albo nie, a nie gadać, że nie wiemy ile czasu itd.To samo z Hondą - jak już olali Teveza to mogą brać Japończyka za te drobniaki bo gracz pokazał, że może być niezłym playerem.Ponadto takie gadanie - nie ma oferty na Boe, nie ma oferty na Robinho i takie tkwienie w martwym punkcie zamiast działanie.
A szczytem jest to, że pogada z Faraonem jak wróci - on powinien mieć na czole napisane, że ES jest nie do wyjęcia i tyle.
Jeszcze skończy się tak, że wielkimi transferami tego lata będzie rekordzista zrobionych karnych w tym sezonie - Astori i striker nie z tej ziemi - Matri.



