Wracajac do Urugwaju, to swietny mecz rozegrali de Arascaeta, ktory gra naprawde dobrze od poczatku turnieju
Verzeri ucieszyl mnie dzis wpuszczajac na boisko Rubena Bentancourta, na ktorego czekalam tak naprawde od poczatku i juz prawie stracilam nadzieje, ze bedzie okazja go zobaczyc. Nie dziwi mnie to specjalnie, bo majac do dyspozycji kilku fajnych, ofensywnych zawodnikow ciezko jest dokonac wyboru. W kazdym razie moj faworyt z ekipy Celestes zdobyl bramke, wiec debiut na MS moze uznac za udany
Urusi w 1/8 finalu trafia na Nigerie. Ja w kazdym razie bede nadal trzymac kciuki za nich, oby zagrali jeszcze lepiej.
Poza czworka z Ameryki Pd cieszy mnie awans do 1/8 finalu ekipy Ghany i Meksyku, ale oni trafia na piekielnie mocna Hiszpanie, wiec pewnie zakoncza gre na tym etapie turnieju.
Ponadto fajnie sie zapowiada spotkanie Grecji z Uzbekistanem, Francji z Turcja i Kolumbii z Korea.



