Chyba jest tak jak pisało się w mediach - Stephan coś przeskrobał i Galliani chciał go ukarać i pokazać mu miejsce w szeregu a Faraon jest fanem Milanu, więc zaakceptował sytuację. Teraz trzeba liczyć na to, że będzie się nadal rozwijał.
BTW - ciekawi mnie czy na dniach Galliani nie ogłosi, że pozostanie Faraona w Milanie można traktować jako transfer przychodzący



