Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7923
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1682
Lokalizacja: Central Perk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: masacra » 04 lip 2013, 15:49

Tak a'props Villi tylko. To jest zajebisty pilkarz, genialny napastnik chyba obok Etooooo najlepszy jakiego mi dane było widzieć na zywo (no kiedys się Żurawskim jeszcze jarałem hehe). Takim gosciem powienien byc Michale Owen do usranej futbolowej smierci bo talent miał chyba nawet wiekszy niz Villa. Tylko, że Houlier do spółki z Tomkinsem zaczeli w 2002 i 2003 robic z niego drugiego Rooneya i napompowali go w szerz, przez co nie tylko stracił szybkość.. Wmieszał sie w to wszystko jego pazerny na kase tatus Terry, kibic Evertonu z dziada pradziada i wytransferował za gruby hajs (dla siebie nie dla klubu) jego dupsko do Madrytu. I w zasadzie dobrze się stało bo głupi Francuz i tak tym rezimem treniengowym zniszczył ścięgna i miesnie naturalnie drobnego Owena.

A to, że Michael pod kopułą sam duzo nie myslał i teraz odpieprza szopki na tweeterach i innych facebookach to tylko powoduje zal kibiców LFC. Mógł byc legenda większa od Gerrarda, mógł byc kimś takim jak KENNY DALGLISH, a został posmiewiskiem całej pilkarskiej Anglii. Szkoda.

Wróć do „Anglia”