wiesz jesli się umawiasz z panną, to na pewno miło jest gdzieś ją zabrać ale to nie jest najważniejsze!! mam kumpla, który umawia się z dziewczyną na spacery po prostu albo ostatnio wypalił, że będa siedzieć na przystanku i rozmawiaćCorinthians pisze: A jeśli u mnie nie ma kina? Gdzie mam ją zaprosić? Co mam zrobić? Pokazać pole sąsiada? Jakie to on ma ładne kartofle?![]()
a na wsi, w 'ciepłą, letnią noc' jest wspaniały widok na gwiazdy... (nie ma tylu świateł) w mieście nigdy takiego nie zobaczymy...
można też zebrać się w pare osób (i m.in. zaprosić również tą dziewczynę) i wybrać się na jakąs dyskotekę do sąsiedniej miejscowości, jeśli u Was nie ma
i również chciałbym usłyszeć sposób 'na aparat'
jeśli o mnie chodzi, to nie zapraszałbym dziewczyny do kina (chyba, że by chciała), bo to jest takie... oklepane i mało oryginalne. Bardziej bym preferował wyjście np. na pizze albo do jakiejś restauracji (oczywiście, to też zalezy od Waszego wieku, bo nie spotkałem sie jeszcze, żeby 14-latek zapraszał 14-latke do restauracji
i dokładnie... potwierdzam, że alkohol dodaje kopa (czyt. odwagi). Ale to też polecam tylko podczas jakiejś imprezy, wtedy jest... pretekst do łyknięcia, bo jeśli się wypije przed konkretną randką, to to będzie z deka 'chamska' wizytówka
Jedyna rada, to bądź po prostu sobą
pozdrawiam i powodzenia


