Jak poderwać dziewczynę ????

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: maestro » 15 cze 2005, 3:13

Corinthians pisze: A jeśli u mnie nie ma kina? Gdzie mam ją zaprosić? Co mam zrobić? Pokazać pole sąsiada? Jakie to on ma ładne kartofle? :D
wiesz jesli się umawiasz z panną, to na pewno miło jest gdzieś ją zabrać ale to nie jest najważniejsze!! mam kumpla, który umawia się z dziewczyną na spacery po prostu albo ostatnio wypalił, że będa siedzieć na przystanku i rozmawiać :shock:, bo obojgu to pasuje... :roll: więc na to nie ma reguły... ;)
a na wsi, w 'ciepłą, letnią noc' jest wspaniały widok na gwiazdy... (nie ma tylu świateł) w mieście nigdy takiego nie zobaczymy... ;)
można też zebrać się w pare osób (i m.in. zaprosić również tą dziewczynę) i wybrać się na jakąs dyskotekę do sąsiedniej miejscowości, jeśli u Was nie ma ;) miło jak któryś z kumpli ma samochód :D albo PKS i w droge, jak już ktos słusznie zauważył :) trzeba tylko chcieć :p

i również chciałbym usłyszeć sposób 'na aparat' :twisted:

jeśli o mnie chodzi, to nie zapraszałbym dziewczyny do kina (chyba, że by chciała), bo to jest takie... oklepane i mało oryginalne. Bardziej bym preferował wyjście np. na pizze albo do jakiejś restauracji (oczywiście, to też zalezy od Waszego wieku, bo nie spotkałem sie jeszcze, żeby 14-latek zapraszał 14-latke do restauracji ;) ) Jest kilka możliwości... m.in. pub, a nawet kiedys zabieraliśmy dziewczyny na wesołe miasteczko :lol: i uwierz mi, że nawet w wieku 18-20 lat można się tam świetnie bawić :D lodowisko (w lecie odpada)- dziewczyna z którą sie umawiałem uwielbia tam chodzić ;) niestety na to wszystko trza wysupłać trochę kaski ale zapewniam Cię, że nie ma żadnej regóły. Czasem zwykły spacer, rozmowa są po prostu niezastąpione ;)

i dokładnie... potwierdzam, że alkohol dodaje kopa (czyt. odwagi). Ale to też polecam tylko podczas jakiejś imprezy, wtedy jest... pretekst do łyknięcia, bo jeśli się wypije przed konkretną randką, to to będzie z deka 'chamska' wizytówka :roll: Ja poznałem pewną pannę (koleżanki siostrę) na sylwestra, też u koleżanek ;) wypiłem troszeczkę ale nie za dużo, ona- nie wypiła nic :D pogadaliśmy sobie, zatańczyliśmy pare razy, a po pewnym czasie ona wymownie stwierdziła, że jest jej gorąco ;) :twisted: zaproponowałem wyjście na taras, a po chwili wspólnie postanowiliśmy wyjść na spacer. Długi, romantyczny spacerek o 3 w nocy zrobił soje :D spytałem, czy nie zimno jej w rączke ;) 'szczęście' było po mojej stronie... było zimno ;) ustawilismy się jeszcze później pare razy ale ostatecznie nie wyszło :? ale na pewno łatwiej jest, kiedy to dziewczyna wyjdzie chociażby z malutką inicjatywą. To też- podobnie jak setka- dodaje takiego samego 'kopa' :) i chęci przede wszystkim

Jedyna rada, to bądź po prostu sobą :D oczywiście podczas luznej rozmowy możesz zapodać jakiś komplement pod jej adresem, nawet żartem i nie za często tzn nie co drugie zdanie, ale ona juz powinna się domysleć, że ją 'lubisz' ;)

pozdrawiam i powodzenia :D

Wróć do „Wracając Do Meritum”