Szkoda troche Hiszpanow i przykro mi bylo patrzec na lzy Saula, ale zawsze i wszedzie wygrywac nie moga. Mimo to maja swietna druzyne i chociaz nie jestem zwolenniczka stylu gry, jaki prezentuja, to jednak ogladalo sie ich calkiem przyjemnie. Swietny Jese Rodriguez, choc podobalo mi sie tez jak gral Derik Osede no i wszyscy Rojiblancos spisali sie na medal, Oliver to perelka i bedzie nasza gwiazda w pomocy niedlugo



