Zagrał, owszem, ale obstawiałbym jednak, że za Piszczka będzie grał Sokratis, a dopiero jak tenże będzie potrzebny na środku obrony przy braku Hummelsa czy Suboticia, wtedy Grosskreutz może grać na prawej obronie. Jest jeszcze w kadrze Kirch, ale nie wydaje mi się on alternatywą na dłuższą metę...Sammyy pisze:Nie zdziwię się, jak z Grosskreutza zrobią prawego obrońcę na pierwszą rundę. Już trochę spotkań tam zagrał.
Zgadzam się całkowicie. Lewy jest profesjonalistą i nie odpuści tylko dlatego, że Borussia trzyma go do końca kontraktu. Jeśli chce być najlepszy, a chce, to będzie grał nie na 100, a nawet na 120% - jeśli sytuacja będzie tego wymagaćSammyy pisze:Wydaje mi się, że źle piszesz. Lewy chce odejść, daje ponoć ku temu jasne sygnały, ale jeśli zostanie, to moim zdaniem będzie dawał z siebie 100%. Jeśli odpuści, będzie grał słabo, to problemów narobi tylko i wyłącznie sobie. Jeżeli ma odgrywać ważną rolę w drużynie Guardioli, to musi trzymać formę i, jeśli to możliwe, dalej podnosić swoje umiejętności. Rok w plecy to może być bardzo dużo.
OK, niektóre media (nie tylko polskie) piszą, że to napastnik, stąd moje podejrzenieSammyy pisze:Aubameyang to nie jest środkowy napastnik. Żadna z niego alternatywa dla Lewego. Z braku laku może tam zagrać, ale to tylko w skrajnych sytuacjach.
Pełna racja, wreszcie głos rozsądkuChlopaczek pisze:W jego interesie jest dawac z siebie wszystko i jezeli BvB zdecyduje ze nie chce go sprzedawac jest zobligowany wykonywac swoje obowiazki w sposob profesjonalny za co bierze pieniadze.
Wracając do głównego wątku - Sport Bild twierdzi, że dzisiaj rozstrzygnie się przyszłość Gomeza i najprawdopodobniej dojdzie jednak do transferu do Fiorentiny. Chyba Viola przestraszyła się potencjalnego zagrożenia z Neapoli i zdecydowała się jednak podnieść ofertę. No zobaczymy


