Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: szefu91 » 08 lip 2013, 18:23

Szokująca decyzja ze względu na zespół jaki wybrał Villa. Ciągle szum był o Arsenalu i Tottenhamie, a tak naprawdę nie sądzę, by na poważnie brano ich w ogóle pod uwagę; tj. wydaję mi się, że oferta z Arsenalu w ogóle nie wpłynęła, a Koguty nie grają w LM, więc sam zawodnik z miejsca odrzucił taką perspektywę. Madryt to dobry wybór na zakończenie kariery- na spokojnie, zespół gra w LM, rodzina nie musi kombinować przeprowadzki, Villa na stare lata języka nie musi się uczyć, a w dodatku jeśli włączy najwyższe obroty z pewnością będzie w stanie pomóc Atletico.

Co do ceny to rzeczywiście kuriozalna, szczególnie zwracając na klasę samego zawodnika, pal sześć jak grał teraz, ale taki gość jak Hiszpan gwarantuje kilkanaście bramek w sezonie mimo wszystko, jeżeli często gra rzecz jasna. 2 miliony plus jakieś gówniane zmienne, toż to Fontas odpłynął za bańkę, a "wiecznie rozwijający się talent" wywalono do Romy za czynastkę. Szok, ale interesów Barcelona robić nie potrafi, choć czego się spodziewać, gdy dyrektor sportowy mówi, że nic nie wiedział o klauzuli Alcantary, a prezydent klubu po wpierdolu 7-0 (prawie straciłem rachubę ile tych bramek nam wkopali) mówi, że nie dzieje się nic złego. 5 milionów to nic za takiego grajka, 2 miliony to jeszcze na minus wychodzi. Dwie kumulacje totka, trafiłbym szóstkę i sam mógłbym se go kupić.

Ważne, że pozbywamy się jego chorej pensji którą zgarniał, a nie trzymają go tam za nazwisko jak w Realu Kakę. Pozostaje podziękować za te megaważne i piękne bramki jakie ładował, szczególnie w 10/11.
Brawa dla zarządu, bo emotikona nie wystarczy:

Obrazek

Wróć do „Hiszpania”