Kaki nikt za nazwisko nie trzyma i od kilku lat chcą się go pozbyć. Real nie ma z niego żadnego pożytku piłkarskiego. Jego wartość marketingowa wciąż jest duża choć pewnie tylko w Azjii, a jego koszulki zapewne sprzedają się słabo. Podejrzewam, że nawet Florentino, który zawsze broni sprowadzonych przez siebie "Galacticos", chętnie by go sprzedał i wywiózł.
Villa i tak pewnie nie chciał odchodzić do Anglii. Pewnie z miejsca odrzucił oferty Tottenhamu i Arsenali by zostać w Hiszpanii. Jego żona przed transferem do Barcelony nalegałą by zostali w kraju.



