Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: (L)oczkerson » 13 lip 2013, 9:16

Pełna zgoda z MazuremXIII.
Tak jest! Brakowało mi takiego wpisu z waszej strony. Co chwilę czytam grzeczne posty, chwalące transfery Poliego i Saponary, tak jakby to przychodzili nie wiadomo jacy zawodnicy. Nie, nie krytykuje tych ruchów, mają one głęboki sens, ale Milan powinien mieć większe ambicje i takie ruchy powinny być jedynie tłem dla prawdziwych inwestycji. Tymczasem przychodzą głównie kolejne łepki, którzy nie mieliby szans na angaż w takim klubie jak Milan. Wszyscy tu są zadowoleni bo przecież za grosze przyszedł niezły/lepszy od poprzedniego/po prostu nowy zawodnik, a dwa lata później się okazuje, że w kadrze znów jest pełno nikomu niepotrzebnego szrotu. Zacchardo, Didac Vila, Bonera, Antonini, Muntari, Nocerino, Traore czy Urby sami się w Milanie nie znaleźli. Nie wiem jak was, ale mnie gdy JUVE był w dupie badziej irytowało to, że barwy JUVE zaczęli reprezentować przypadkowi zawodnicy, niż to, że klubu nie jest w stanie sprowadzić lepszych. Dalej mnie w żołądku ściska jak widzę ich kopiących w jakiejś Parmie czy Bolognii. Milan nie jest w tak ciężkiej sytuacji jak JUVE te 3 lata temu, ale dużo lepiej też nie jest. Nawet graczy odpowiednich do pełnienia roli kapitana zaczyna brakować. Bo albo są za słabi, albo za młodzi, albo za głupi. To nie powinno tak być. Milan, Inter i JUVE zawsze napędzały się wzajemnie, teraz JUVE motywuje tylko ambicja Conte i chęć zrobienia czegoś w CL. Bo by wygrać ligę to i po sprzedaży Vidala by nie było problemów. Nie zdziwię się jeśli za 12 miesięcy nie będzie mediolańskiego zespołu w CL, a to już by było wydarzenie historyczne. Dobrze pokazujące co się dzieje z dwoma włoskimi potęgami.
Nie ma co się dziwić, że z roku na rok jest coraz gorzej. Przecież jakbyśmy okno w 2006 roku wykorzystali tak jak się należy, a była ku temu niesłychana okazja to dzisiaj mielibyśmy na lajcie 23 mistrzostwa
Dziwi mnie taki resentyment. Rozkupienie upadającego giganta to nie jest jedyna metoda na zbudowanie potęgi.

Wróć do „Włochy”