Dziwna sprawa z tym transferem. Thiago ponoc zgodzil sie na obnizke w kontrakcie tylko po to zeby grac u Pepa. Druga sprawa to Pep cos tam wspominal ze nie bedzie kupowal pilkarzy Barcy. Jak widac wszystko sie yebie. Pomijam fakt Rosella przy tym transferze bo wina lezy na sztabie trenerskim. Wystarczyl jeden rok i widac ze Tito nie wprowadza mlodych.
Bayern zachowal sie godnie jak na wielki klub przystalo. Cala transakcja oplacalna dla kazdego. Barcelona zarobila 24 banki prawie tyle ile dala Neymarowi do kieszeni zeby ten do nas przyszedl. Pewnie zagramy 1 mecz na pucharze Gampera.


